Kiedyś...Tuś zaczął zatykać uszka w trakcie leczenia częstych zapaleń uszu. Niby nic w końcu go bolały...Potem doszły kręcenia głowką, machania rączkami, zapomniał gesty i słowa. W końcu przestał reagować na imię, wykonywać proste polecenia, stracił kontakt wzrokowy...usunął sie w cień
W zeszłym roku...Tuś skończył trzy lata. Po ponad roku różnych zabiegów leczniczo - rehabilitacyjnych zaczęliśmy powoli zapominać tamten zły sen. Wiele rzeczy wróciło choć walka ciągle trwa. Główna potyczka odbywała się na polu komunikacyjnym.Wierzyliśmy, że ją wygramy.
Dziś...Wojtuś skończył 4 lata. Dwa lata walki spowodowały olbrzymią poprawę jego funkcjonowania. Ostatnio spotykamy się nawet z opinią, że choroba jest prawie niezauważalna. Cechy autystyczne wycofały się, ruszyła mowa. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani jak wyglądał nasz rok, zapraszamy do tego artykułu. |
|
| Dlatego nadal zwracamy sie do Państwa z prośba o pomoc w powrocie do normalności naszego syna, dziękując za już okazaną pomoc materialną, duchową i wsparcie. | |
Wojtuś skończył 4 lata. Dwa lata walki spowodowały olbrzymią poprawę jego funkcjonowania. Ostatnio spotykamy się nawet z opinią, że choroba jest prawie niezauważalna. Cechy autystyczne wycofały się, ruszyła mowa.
